27.01.2016_emil
27th Sty

Groźby, krzyki, szantaże, szlabany na telewizję i komputer. Im bardziej wyszukane kary stosujesz, tym dzieci łatwiej je ignorują. Doskonale wiedzą, że tracisz grunt pod nogami.  Możesz bezradnie rozłożyć ręce lub zacząć wyciągać konsekwencje.   

Obojętnie jaką sankcję zastosujesz – groźbę, ostrzeżenie czy zakaz – nie spodziewaj się zadowalających efektów jeśli nie jesteś konsekwentny w egzekwowaniu kary. Co z tego, że nałożysz na dziecko tygodniowy szlaban na komputer, jak po jednym dniu wymiękniesz dla świętego spokoju. Nie oczekuj również, że twoje dziecko będzie mniej czasu spędzało przed telewizorem, jeśli nie masz dla niego alternatywy lub sam preferujesz ten rodzaj spędzania wolnego czasu.

Wymuszanie
Pamiętam sytuację, w której moja córka, w jednym z sieciowych sklepów odzieżowych, chciała wymusić kupno różowej sukienki. Kiedy spotkała się z odmową, zaczęła histerycznie płakać. Oboje z mężem zignorowaliśmy jej zachowanie. Wówczas dziecko rzuciło się na ziemię, zaczęło tupać nogami i uderzać głową o podłogę. Mąż chwycił mnie stanowczo za rękę i poprowadził w stronę wyjścia. Do dziś pamiętam jak starsza pani podbiegła do nas ze słowami: „Nie słyszycie? Państwa córka tam płacze”. Mąż bez chwili zastanowienia odpowiedział: „To pomyłka. Nasza córka nie zachowuje się w ten sposób”. Po czym odwrócił się, aby wyjść ze sklepu. Zanim zdążyliśmy dotrzeć do wyjścia, córka było już przy nas. Ani słowem nie wspominając o różowej sukience.

Wychowanie poprzez doświadczanie
Jeśli chcesz, aby dziecko zachowywało się zgodnie z twoim oczekiwaniami, tak pokieruj sprawą, aby „na własnej skórze” odczuło skutki swojego postępowania. Kara powinna spaść na nie, jako skutek niewłaściwego postępowania. Poprzez własne doświadczenia dziecko najszybciej i najskuteczniej nauczy się, co jest dobre, a co złe. Nie chroń go przed „wsadzeniem palca w ogień”.

Przytoczę kolejny przykład. Moje nastoletnie dziecko odmówiło sprzątania swojego pokoju. Ciężko było mi było to zaakceptować. Postanowiłam jednak uzbroić się w cierpliwość. W pokoju córki z dnia na dzień przybywało porozrzucanych ubrań, papierów, brudnych kubków po wypitych napojach. Obraz „nędzy i rozpaczy” dopełniało niepościelone łóżko. Moja irytacja narastała, ale w końcu cierpliwość została nagrodzona. Pewnego dnia do córki z niespodziewaną wizytą przyszły koleżanki z klasy. Widziałam popłoch na jej twarzy. Zaparzyła herbatę i zaprosiła dziewczyny do salonu. Wtedy, z nieukrywaną satysfakcją, wkroczyłam do akcji. Stanowczo poprosiłam, aby córka zabrała gości do swojego pokoju. Już nigdy więcej nie musiałam jej przypominać o sprzątaniu. Niezwykle rzadko zdarza się, aby wyszła do szkoły zostawiając niepościelone łóżko.

Konsekwencja
Jeśli dziecko kłamie –pokaż mu przy najbliższej okazji, że mu nie wierzysz, że nie masz do niego zaufania. Jeśli nie chce sprzątać zabawek – zabierz mu je i schowaj, jeśli jest kłótliwe – przerwij rozmowę, odsuń się od niego i powiedz, że podejmiesz dyskusję, kiedy będzie na to gotowe i zacznie normalnie komunikować.

Wiele lat temu, studiując różne teorie wychowania, duże wrażenie zrobiły na mnie słowa Jana Jakuba Rousseau: „Emil zbije szybę, Emil siedzi w przeciągu”. Nic dodać, nic ująć.

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.