Pisanie to moja pasja. Odkąd sięgam pamięcią bawiłam się słowem, tworząc różne FORMY wypowiedzi. Czasem krótkie, innym razem tak długie, że nikt pewnie nie doczytał ich do końca. Niektórych moje pisanie śmieszyło, innym dawało inspiracje (na przykład do wyszukanych zabaw na osiedlowym podwórku). Byli też tacy, co prosili mnie o złożenie kilku okolicznościowych rymów na urodziny brata, babci, czy wujka Jurka (któremu urodziła się czwarta córka).
Dziś piszę, bo lubię mieć „coś” do powiedzenia. Zastanawiam się, co ukształtowało moją FORMĘ i na ile jest ona trwała. Ile jest we mnie dziecka, matki, żony, siostry, przyjaciółki, artystki, liderki, belfra, trenera, PRowca, Polki, Europejki…
W doskonalenie FORMY – nie tylko swojej – wkładam wiele wysiłku. A skoro próbuję w realu, czemu nie spróbować w wirtualu?
Zapraszam Was do polemiki na blogu lub osobistego kontaktu.
– Urszula Paczuska
więcej „o mnie” – po kliknięciu zdjęcia obok.



Odmieniona
2026-06-29Nic nie dzieje się bez przypadku… ❤️
View CommentDługo czekałam, żeby pojawić się w Młynie. Dziś czuję, że trafiłam tam dokładnie wtedy, kiedy było mi to najbardziej potrzebne.
Przyjechałam tam z bagażem emocji, wspomnień i zmęczenia. Z poczuciem, że jeśli jeszcze trochę będę niosła wszystko sama, mogę rozsypać się jak „domek z kart”. Wciąż nosiłam w sobie historie z dzieciństwa — emocje, które przez lata mnie zatrzymywały, nie pozwalały oddychać pełną piersią i rozwinąć skrzydeł.
Młyn to miejsce niezwykłe. Otoczenie drzew, bliskość wody, cisza, spokój i ciepło tego miejsca pozwalają się zatrzymać, wsłuchać w siebie i usłyszeć to, co przez lata było zagłuszane.
Dzięki Uli i cudownym kobietom, które poznałam, poczułam ogromne wsparcie, zrozumienie i akceptację. To niezwykłe uczucie, kiedy ktoś widzi w Tobie siłę wtedy, kiedy Ty sama jeszcze jej nie dostrzegasz.
Wyjechałam z większą świadomością, spokojniejszym sercem i ogromną wdzięcznością. Zrozumiałam, kto jest naprawdę blisko mnie, a komu nie muszę już oddawać swojej energii.
Dziękuję za ten czas. Za łzy, rozmowy, wzruszenia, śmiech i za każdą chwilę, która przybliżyła mnie do samej siebie.
Czasem trzeba się zatrzymać, żeby na nowo odnaleźć własną drogę.
MAREK
2024-02-14Podoba mi się… Gratuluję -:)
View Comment