Przeglądając się w lustrze wody widzę dojrzałość. Rzeka przemian płynie w moich żyłach. Balansuję pomiędzy niemocą i siłą. Słabościami i talentami. Pięknem i brzydotą. Tym kim byłam. Kim jestem dziś. I kim stanę się jutro.
Ja, kobieta. I ona, rzeka.
Teksty wzbudziły Twoje zainteresowanie?
Zapisz się na newsletter - dostaniesz informację o kolejnych
Comments (0)