17th mar

Czasem wyznaczony CEL może zabrać radość życia.

Masz go.
Konkretny.
Mierzalny.
Realny.
Określony w czasie i kosztach.

Napawający energią, radością, dumą. Jesteś przeświadczony, że kiedy GO osiągniesz będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
No właśnie. Kiedy go osiągniesz…

A jeśli musi to potrwać kilka lat?
Jeśli po drodze wydarzają się rzeczy nieprzewidziane?
Jeśli będziesz zmuszony się cofnąć, albo zatrzymać?
A może nawet…

zrezygnować?

Co z tym czasem „pomiędzy”?
Co z ludźmi towarzyszącymi Ci w podróży?
Czy potrafisz być szczęśliwy w tym „pomiędzy”?

A może dlatego nie czujesz pełnej satysfakcji, kiedy w końcu „docierasz do mety”, bo to co wydarzyło się „pomiędzy” zabrało Ci całą radość życia? Wypróło z energii? Zostawiając jedynie pustkę i ogromną potrzebę wyznaczenia

kolejnego celu do zdobycia.

Gdyby Twoje życie zatrzymało się dziś,
byłbyś zadowolony z tego, co wydarzyło się „pomiędzy”?

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *